Potworny wypadek w Czernichowie. Betoniarka przygniotła rowerzystkę. Nie żyją dwie osoby
Czarne wtorkowe popołudnie na śląsko-małopolskim pograniczu. W miejscowości Czernichów doszło do makabrycznego wypadku z udziałem busa, ciężarówki-betoniarki oraz rowerzystki. W wyniku zderzenia pojazdów ważąca kilkanaście ton betoniarka przewróciła się, grzebiąc pod sobą 31-letnią kobietę. Pomimo natychmiastowej reanimacji, życia rowerzystki oraz kierowcy ciężarówki nie udało się uratować. Droga wojewódzka nr 948 została całkowicie zablokowana.

Do tej niewyobrażalnej tragedii doszło we wtorek, 14 lipca, w godzinach popołudniowych. Na miejsce natychmiast skierowano wszystkie służby ratunkowe: straż pożarną, zespoły ratownictwa medycznego oraz patrole policji.
Dramatyczna walka o życie poszkodowanych
Jak wynika z pierwszych, nieoficjalnych ustaleń, na drodze doszło do bocznego lub czołowego zderzenia busa z wypełnioną betonem ciężarówką. Siła uderzenia była tak ogromna, że potężny pojazd ciężarowy stracił stabilność, przewrócił się na bok i runął wprost na jadącą prawidłowo 31-letnią rowerzystkę.
Świadkowie oraz pierwsi ratownicy natychmiast przystąpili do resuscytacji krążeniowo-oddechowej kobiety. Niestety, obrażenia wewnętrzne okazały się zbyt rozległe – lekarz stwierdził zgon 31-latki na miejscu.
Równolegle na drodze trwała dramatyczna akcja uwalniania kierowcy betoniarki, który został zakleszczony w doszczętnie zmiażdżonej szoferce.
— Strażacy musieli wyciągnąć uwięzionego w szoferce kierowcę betoniarki. Użyli do tego narzędzi hydraulicznych. Kiedy oswobodzili mężczyznę, zaczęli go reanimować. Niestety, również bezskutecznie — relacjonuje w rozmowie z „Faktem” mł. asp. Bogusław Rosa z Komendy Powiatowej Policji w Żywcu.
Wielogodzinne utrudnienia i śledztwo prokuratury
Droga wojewódzka nr 948 w Czernichowie została całkowicie wyłączona z ruchu w obu kierunkach. Policja wyznaczyła oficjalne objazdy prowadzące przez ulicę Bielską, ostrzegając kierowców, że utrudnienia i usuwanie skutków katastrofy mogą potrwać do późnych godzin wieczornych.
Dokładne przyczyny, które doprowadziły do tego, że dwa duże pojazdy zderzyły się, doprowadzając do śmierci dwóch osób, nie są jeszcze znane. Na miejscu pod nadzorem prokuratora pracują biegli z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych oraz policyjni technicy.