Samochód uderzył w bariery i stanął w ogniu na A1. W aucie były małe dzieci
Groźnie wyglądający wypadek na autostradzie A1 w miejscowości Pikutkowo w gminie Brześć Kujawski. Volkswagen, którym podróżowały cztery osoby, z dużą siłą uderzył w bariery energochłonne, a następnie stanął w ogniu. Wśród poszkodowanych znalazło się dwoje małych dzieci.

Do zdarzenia doszło w sobotę, 1 sierpnia, około godziny 19:40 na autostradzie A1. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policji, 34-letni kierowca Volkswagena jechał w kierunku Łodzi i nie dostosował prędkości do panujących na drodze warunków.
W pewnym momencie samochód zjechał z toru jazdy i z dużą siłą uderzył w bariery energochłonne. Chwilę później pojazd stanął w ogniu.
Samochodem podróżowały cztery osoby: 34-letni kierowca, 33-letnia pasażerka oraz dwoje małych dzieci. Wszyscy uczestnicy zdarzenia zostali przetransportowani do szpitala. Na szczęście wypadek nie zakończył się tragicznie.
Do sieci trafiło nagranie pokazujące skutki zdarzenia. Widać na nim płonący samochód oraz działania służb ratunkowych.
Przed nami czas wakacyjnych powrotów, a to oznacza zwiększony ruch na polskich drogach. Warto pamiętać, że nawet chwila nieuwagi lub niedostosowanie prędkości do warunków może doprowadzić do bardzo poważnego wypadku.
Kierowcy, zachowajcie ostrożność i dostosujcie prędkość do sytuacji na drodze.