Roboty ruszyły na bieżnię. Ten zawodnik wygrał 400 metrów w nietypowym stylu (WIDEO)
W Pekinie trwają World Humanoid Robot Games, czyli zawody, w których humanoidalne roboty rywalizują między innymi w biegach, piłce nożnej, gimnastyce, sztukach walki i podnoszeniu ciężarów.

Tegoroczna edycja jest znacznie większa od poprzedniej. Do rywalizacji zgłoszono 2056 robotów z 666 zespołów, a zawodnicy mierzą się w 51 konkurencjach. Część z nich odbywa się w warunkach mających przypominać rzeczywiste zadania, np. pracę w fabryce czy hotelu.
Jednym z najbardziej nietypowych momentów zawodów stał się bieg na 400 metrów. Szczególną uwagę widzów przyciągnął Tien Kung Omni, który wygrał finał w kategorii mniejszych robotów z czasem 45,66 sekundy. Robot podczas biegu mocno pochylał się do przodu, szeroko pracował biodrami, a jego ręce znajdowały się wysoko, niemal przy twarzy.
Nagranie z biegu szybko zaczęło krążyć w internecie, ponieważ sposób poruszania się maszyny przypominał bardziej charakterystyczny „podskakujący” marsz niż klasyczny bieg człowieka.
Jak wyjaśnili twórcy, nietypowa pozycja nie była specjalnie zaprojektowanym elementem występu. Robot przyjął ją spontanicznie podczas biegu.
Na tym jednak nie kończą się rekordy. W kategorii większych robotów Tiangong pokonał 400 metrów w 38,15 sekundy. To wynik lepszy od ludzkiego rekordu świata na tym dystansie, należącego do Wayde’a van Niekerka i wynoszącego 43,03 sekundy.
Roboty mają jednak jeszcze sporo do nadrobienia. Podczas zawodów niektóre maszyny przewracały się, nie były w stanie wystartować albo miały problemy z zatrzymaniem się po przekroczeniu mety.
I właśnie dlatego zawody w Pekinie są czymś więcej niż tylko ciekawym widowiskiem. Organizatorzy sprawdzają w ten sposób równowagę, szybkość, koordynację i zdolność robotów do samodzielnego wykonywania zadań.
Jedno jest pewne — roboty już nie tylko chodzą. Zaczynają również biegać. I robią to coraz szybciej.