Piorun uderzył w niego w drodze do dentysty. Wszystko nagrała kamera (WIDEO)

Miał zwyczajnie wyjść z domu i pojechać do dentysty. Chwilę później został rażony piorunem. Thomas Fahmy ze Staten Island w Nowym Jorku przeżył, a dramatyczny moment zarejestrowała kamera przydomowa.

Do zdarzenia doszło 27 sierpnia podczas gwałtownej burzy. Fahmy wychodził z domu i szedł w kierunku samochodu. Jak później relacjonował, znajdował się około 15–20 stóp od auta, gdy nagle uderzył w niego piorun. Mężczyzna miał przy sobie parasol.

Na nagraniu widać potężny błysk, po którym Fahmy pada na ziemię. Mimo porażenia pozostał przytomny i po chwili zaczął wołać o pomoc. Na miejsce wezwano służby, a mężczyzna został przewieziony do Staten Island University Hospital. Spędził tam noc na obserwacji i przeszedł serię badań.

Sam Fahmy opisywał później, że po uderzeniu poczuł w całym ciele intensywne mrowienie, drętwienie i ból. Towarzyszyło mu również uczucie silnego pieczenia, a szczególnie mocno bolały go stopy.

Co zaskakujące, lekarze nie stwierdzili u niego żadnych oparzeń. Następnego dnia mężczyzna został wypisany ze szpitala.

„Dostałem drugą szansę”

Po tym, co się wydarzyło, Fahmy postanowił inaczej spojrzeć na swoje życie. W niedzielę poszedł do kościoła, żeby podziękować Bogu za to, że przeżył.

Mężczyzna jest pracownikiem biura kongresmenki Nicole Malliotakis. Polityk podkreśliła, że jest wdzięczna za jego ocalenie i podziękowała osobie, która udzieliła mu pomocy, oraz personelowi szpitala.

Fahmy zachował też dystans do całej sytuacji. Po przeżyciu uderzenia pioruna kupił los na loterię Mega Millions. Tym razem jednak szczęście już mu nie dopisało — nie wygrał.

Najważniejsze jest jednak to, że przeżył. Nagranie pokazujące moment porażenia piorunem szybko zaczęło krążyć w internecie, przypominając, jak nieprzewidywalne i niebezpieczne mogą być gwałtowne burze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *