Furia podczas zatrzymania. 25-latka skopała policjanta, a drugiego dotkliwie pogryzła… w pośladki

Do niebywałych i wyjątkowo agresywnych scen doszło podczas policyjnej interwencji w jednym z domów. 25-letnia Hannah Metcalfe wpadła w tak potężny szał, że w trakcie obezwładniania skopała jednego z mundurowych, a drugiego dotkliwie pogryzła w… pośladki. Kobieta właśnie usłyszała wyrok przed sądem.

Fot. The Sun

Do zdarzenia doszło w brytyjskiej miejscowości Crewe. Policjanci zostali wezwani do domu 25-latki w związku ze zgłoszeniem o incydencie, do którego miało dojść w sąsiedniej nieruchomości. Nikt jednak nie spodziewał się, jak agresywnie zareaguje młoda kobieta.

Od spokoju do absolutnej wściekłości

Jak relacjonował przed sądem prokurator Nigel Jones, nastrój kobiety zmieniał się w mgnieniu oka. W jednej chwili była całkowicie spokojna, by sekundę później wpaść w trudną do opanowania furię.

Gdy policjanci podjęli decyzję o jej zatrzymaniu, 25-latka zaczęła stawiać zaciekły opór. W pewnym momencie z impetem kopnęła jednego z funkcjonariuszy w piszczel, powodując u niego silny ból. Z uwagi na jej agresywne zachowanie, mundurowi wezwali na miejsce policyjną furgonetkę i musieli obezwładnić kobietę na podłodze. To właśnie wtedy doszło do najbardziej kuriozalnego ataku.

Leżąc na ziemi, Hannah Metcalfe mocno zatopiła zęby w pośladku interweniującego policjanta. Prokurator podkreślił przed sądem, że pogryzienie funkcjonariusza na służbie było dla niego niezwykle bolesnym i nieprzyjemnym doświadczeniem.

Uniknęła więzienia, ale zapłaci za swoje zachowanie

Obrońca kobiety, Jim Edwards, tłumaczył w sądzie, że jego klientka natychmiast przeprosiła za swoje zachowanie po tym, jak opadły emocje. Dodał również, że 25-latka zmaga się z problemami osobistymi, a jej były partner przebywa w areszcie w związku ze sprawą, w której ona sama jest osobą pokrzywdzoną. Ujawniono także, że kobieta miała w przeszłości problemy z nadużywaniem alkoholu.

Sędzia Andrew Kert przyznał, że na zachowanie oskarżonej mogły mieć wpływ problemy ze zdrowiem psychicznym, dlatego sąd zdecydował się na łagodniejszy wymiar kary, stawiając na resocjalizację.

Hannah Metcalfe przyznała się do dwóch zarzutów napaści na funkcjonariuszy publicznych. Kobieta uniknęła kary bezwzględnego więzienia. Zamiast tego sąd w Crewe skazał ją na 12 miesięcy prac społecznych, obowiązkowe 25 dni terapii rehabilitacyjnej oraz nałożył na nią 30-dniowy nakaz monitorowania trzeźwości. Ponadto krewka 25-latka musi wypłacić obu poszkodowanym policjantom po 100 funtów zadośćuczynienia i pokryć koszty sądowe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *