Częstochowa: Wjechał pod pociąg. Przez jednego kierowcę opóźniło się 50 pociągów
Skrajna nieodpowiedzialność kierowcy doprowadziła do paraliżu ruchu kolejowego w Częstochowie. Mężczyzna zignorował czerwone światło na przejeździe i wjechał wprost pod pociąg towarowy. Wypadek spowodował gigantyczne utrudnienia, które dotknęły tysiące pasażerów w całym regionie.

Do zdarzenia doszło w południe na szlaku między stacjami Częstochowa Gnaszyn a Częstochowa Stradom. Kierujący samochodem osobowym pominął migający na czerwono sygnalizator świetlny i zatrzymał się w niewłaściwym miejscu, tuż przed nadjeżdżającym składem towarowym. W wyniku zderzenia dwie osoby podróżujące osobówką odniosły obrażenia i zostały przetransportowane do szpitala.
Wypadek wymusił całkowite wstrzymanie ruchu kolejowego na kilka godzin. Służby wprowadziły awaryjne objazdy dla składów PKP Intercity, a przewoźnicy regionalni musieli uruchomić zastępczą komunikację autobusową.
Bilans strat dla rozkładu jazdy jest zatrważający. Przez bezmyślność kierowcy opóźnionych zostało łącznie 50 pociągów pasażerskich na blisko 23 i pół godziny (1405 minut) oraz 4 pociągi towarowe (na 564 minuty).