Dramat w Himalajach. Ponad 160 ofiar potężnej fali błota w Nepalu, setki turystów poszukiwanych

Katastrofalny w skutkach dramat rozegrał się w północnym Nepalu przy granicy z Tybetem. W wyniku gwałtownego przełamania tamy ze skał i lodu, potężna ściana błota oraz spiętrzonej wody niszczycielskim pasem przeszła przez doliny rzek Bhote Koshi i Trishuli. Bilans ofiar śmiertelnych przekroczył już 160 osób, a służby gorączkowo poszukują setek zaginionych, w tym ponad 340 zagranicznych turystów.

Fot. PRABIN RANABHAT/AFP/East News

Zjawisko uderzyło w godzinach porannych w dystryktach Rasuwa i Nuwakot. Według ustaleń śledczych i informacji przekazanych przez stronę chińską, bezpośrednim powodem tragedii była lawina w Tybecie. Lawina na pewien czas zablokowała koryto rzeczne, doprowadzając do spiętrzenia wody, która następnie z impetem przerwała zator. W zaledwie pół godziny poziom rzeki wzrósł o około 9 metrów.

Zniszczone wioski i zaginieni obywatele z całego świata

Niszczycielska fala błotno-wodna zmiotła z powierzchni ziemi dziesiątki domów mieszkanych, zniszczyła kluczowe mosty, zalała targowiska oraz poważnie uszkodziła co najmniej 6 elektrowni wodnych. Wiele miejscowości zostało całkowicie odciętych od prądu, łączności oraz dróg dojazdowych.

Tragedia dotknęła również rejon popularnego szlaku trekkingowego Langtang. Wśród ponad 400 poszukiwanych osób znajduje się ponad 340 obcokrajowców – m.in. obywatele Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Kanady, Niemiec, Indii oraz Australii. Ambasady wielu krajów uruchomiły specjalne linie helplines i współpracują z lokalnym Ministerstwem Turystyki w celu ustalenia losu swoich obywateli.

Stan klęski żywiołowej i trudna akcja ratunkowa

Rząd Nepalu natychmiast ogłosił na dotkniętych obszarach stan klęski żywiołowej. Do akcji poszukiwawczo-ratunkowej zaangażowano wojsko, policję, specjalistyczne jednostki z psami oraz flotę kilkunastu śmigłowców.

— Warunki w rejonie katastrofy są wyjątkowo trudne. Zniszczone mosty, odcięte drogi oraz ulewne deszcze w wielu miejscach uniemożliwiają lądowanie śmigłowcom. Ratownicy docierają do odciętych ludzi pieszo — przekazały służby ratunkowe.

Władze Nepalu oraz zagraniczne dyplomacje apelują do wszystkich turystów przebywających w regionie o natychmiastowe przeniesienie się w wyżej położone tereny, bezwzględne unikanie koryt rzecznych oraz stały kontakt z biurami podróży i lokalnymi służbami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *