Kataklizm w Bydgoszczy. Centrum pod wodą, zalana galeria handlowa i zniszczone auta

Potężne załamanie pogody w województwie kujawsko-pomorskim. Gwałtowne ulewy oraz towarzyszące im silne burze doprowadziły do paraliżu Bydgoszczy. Podtopione ulice w samym centrum miasta w mgnieniu oka zamieniły się w rwące potoki, uniemożliwiając ruch pojazdów. Woda wdarła się m.in. na parking popularnej galerii handlowej oraz zalała wejście do teatru. Strażacy pracują bez wytchnienia.

Fot. Fordon na co dzień

Ekstremalne warunki pogodowe dały się we znaki mieszkańcom od samego rana. Intensywne opady deszczu połączone z silnymi wyładowaniami atmosferycznymi doprowadziły do dziesiątek lokalnych podtopień.

Rwące potoki w centrum i zalana galeria

Sytuacja w mieście zmieniała się z minuty na minutę. Najtrudniejsza sytuacja panowała w ścisłym centrum Bydgoszczy, gdzie system kanalizacji burzowej nie nadążał z odprowadzaniem tak ogromnych mas wody. Ulice zamieniły się w rzeki, a kierowcy utknęli w gigantycznych korkach, próbując ratować swoje pojazdy przed zalaniem.

Woda zalała również infrastrukturę publiczną i komercyjną. Żywioł wdarł się na podziemny parking jednej z najpopularniejszych galerii handlowych w mieście oraz zalał strefę wejściową do teatru.

Ponad 50 interwencji w kilka godzin

Oprócz zalań dużym problemem okazał się porywisty wiatr. Wichura łamała potężne gałęzie i wyrywała drzewa z korzeniami. W jednej z dzielnic powalone drzewo runęło wprost na zaparkowane pojazdy, doszczętnie je miażdżąc.

Jak poinformowali w rozmowie z Gazetą Pomorską bydgoscy strażacy, tylko do godziny 11:00 w czwartek odnotowano około 50 pilnych zgłoszeń związanych z usuwaniem skutków nawałnicy. Liczba ta stale rośnie.

Służby ratunkowe cały czas pracują przy wypompowywaniu wody z zalanych piwnic, udrożnianiu studzienek oraz usuwaniu wiatrołomów blokujących miejskie arterie. Synoptycy ostrzegają, że to jeszcze nie koniec – niebezpieczna aura i front burzowy mogą utrzymać się nad regionem przez kolejne godziny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *