Weszli za taśmę tylko po zdjęcie. Turyści oburzyli internautów w Tatrach
Kwitnąca wierzbówka kiprzyca na Hali Gąsienicowej co roku przyciąga tłumy turystów. Tym razem zamiast zachwytu nad pięknem Tatr w sieci pojawiła się fala krytyki. Wszystko przez parę, która weszła na teren objęty zakazem, by zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie.

Nagranie opublikowane przez profil „Tatry Official” pokazuje turystów stojących pośród kwitnących roślin. Aby tam wejść, musieli wcześniej przekroczyć taśmę z wyraźnym napisem „STOP”, ustawioną w celu ochrony cennej roślinności.
Autorzy nagrania nie kryli oburzenia. Przypomnieli, że zakaz nie został ustawiony dla ozdoby, lecz po to, aby chronić delikatny ekosystem przed zniszczeniem. Podkreślili, że dla jednego zdjęcia nie warto niszczyć przyrody, którą przyjeżdżają podziwiać tysiące osób.
Film błyskawicznie wywołał dyskusję w internecie. Wielu komentujących domagało się surowszego egzekwowania przepisów i częstszych patroli Straży Parku. Inni zwracali uwagę, że podobne sytuacje powtarzają się każdego roku wraz z rozpoczęciem sezonu kwitnienia wierzbówki.
Tatrzański Park Narodowy od lat apeluje o pozostawanie na wyznaczonych szlakach i respektowanie oznaczeń. Ochrona roślinności oraz siedlisk zwierząt zależy od odpowiedzialnego zachowania odwiedzających.