Jechał płonącym samochodem. Policjanci w ostatniej chwili uratowali dwóch seniorów
Dramatyczne sceny rozegrały się na drodze krajowej nr 45. Policjanci z Krapkowic zauważyli samochód, spod którego wydobywał się dym. Jak się okazało, auto już płonęło, a jego kierowca nie był świadomy zagrożenia. Funkcjonariusze zatrzymali pojazd i pomogli wydostać się z niego dwóm seniorom.

Do zdarzenia doszło 13 sierpnia podczas patrolu drogi krajowej nr 45. Funkcjonariusze krapkowickiej drogówki zauważyli Citroena, spod którego wydobywał się dym. Szybko stało się jasne, że sytuacja jest bardzo poważna.

Kierowca nie wiedział, że jego samochód płonie
Policjanci natychmiast ruszyli za samochodem. Z nagrania zarejestrowanego przez kamerę w radiowozie wynika, że płomienie obejmowały już podwozie Citroena. Kierujący autem nie zdawał sobie jednak sprawy z niebezpieczeństwa.
W tle nagrania słychać funkcjonariuszy, którzy przez radio wzywają na miejsce straż pożarną. Jednocześnie próbują zatrzymać płonący samochód.
Po chwili Citroen zatrzymał się. Policjanci pomogli opuścić pojazd 62-letniemu kierowcy oraz 87-letniej pasażerce.

Chwilę później doszło do wybuchu
Seniorzy zostali odprowadzeni w bezpieczne miejsce. Niedługo później sytuacja stała się jeszcze bardziej dramatyczna. Silnik samochodu wybuchł, a ogień błyskawicznie objął kolejne elementy pojazdu.
Na miejsce dotarli strażacy, którzy przystąpili do gaszenia pożaru. Samochodu nie udało się jednak uratować – Citroen spłonął doszczętnie.
Dzięki szybkiej reakcji policjantów udało się natomiast uniknąć tragedii. Gdyby funkcjonariusze nie zauważyli dymu i nie zatrzymali samochodu, sytuacja mogła zakończyć się znacznie poważniej.