Dramatyczne pożary w Chorwacji. Ogień dotarł do popularnych kurortów. Są ofiary i ranni Polacy
Potężny pożar, który wybuchł w rejonie Lokvy Rogoznicy na chorwackim wybrzeżu, w nocy z czwartku na piątek gwałtownie rozprzestrzenił się w kierunku Omiša. Płomienie dotarły do terenów zamieszkanych, niszcząc i uszkadzając domy oraz samochody. Tysiące osób musiały opuścić zagrożone miejsca.

Żywioł był napędzany przez silny wiatr oraz bardzo wysoką temperaturę. Ogień objął ponad 1000 hektarów, a jego front zbliżył się do zabudowań Omiša. W kulminacyjnym momencie sytuacja była na tyle poważna, że mieszkańcy i turyści byli ewakuowani do bezpiecznych miejsc. Część osób szukała schronienia w hali sportowej w Omišu.
Jedna osoba nie żyje, 42 zostały ranne
Bilans pożaru jest tragiczny. Jedna osoba zginęła, a 42 zostały ranne. Czternaście osób trafiło do szpitali, a siedem poszkodowanych było w stanie zagrażającym życiu.
Ogień spowodował również znaczne straty materialne. Uszkodzone zostały budynki, samochody oraz inne obiekty znajdujące się w pobliżu terenów objętych pożarem. Skala zniszczeń jest nadal szacowana.
Wśród poszkodowanych są Polacy
Sytuację szczególnie uważnie śledzą polskie służby, ponieważ wśród poszkodowanych znaleźli się również obywatele Polski. Czterech Polaków zostało poszkodowanych w wyniku pożarów. Trzy osoby opuściły już szpital, natomiast jedna pozostawała na oddziale intensywnej terapii.
Polskie służby konsularne pomagają poszkodowanym m.in. w organizacji powrotu do kraju oraz kwestiach związanych z utraconymi dokumentami i samochodami.
Sytuacja w Omišu zaczęła się stabilizować
W piątek rano chorwackie służby informowały, że sytuacja w rejonie Omiša zaczęła się poprawiać i nie było już otwartego ognia. Nie oznaczało to jednak końca problemów. Część sił skierowano do walki z kolejnymi pożarami, m.in. na półwyspie Pelješac.
W działaniach gaśniczych uczestniczyły setki strażaków, dziesiątki wozów oraz samoloty gaśnicze. Walka z żywiołem była szczególnie trudna ze względu na silny wiatr i bardzo suche warunki.
Chorwacja zmaga się z falą pożarów
Pożar w rejonie Omiša jest jednym z najpoważniejszych tegorocznych zdarzeń tego typu w Chorwacji. Kraj, podobnie jak inne części południowej Europy, zmaga się tego lata z wysokimi temperaturami, suszą i zwiększonym zagrożeniem pożarowym.
Dla turystów przebywających na chorwackim wybrzeżu najważniejsze pozostaje stosowanie się do poleceń lokalnych służb i unikanie terenów objętych zagrożeniem.