Samochód wpadł do jeziora na Mazurach. Świadek wskoczył do wody
Do groźnego zdarzenia doszło w piątek w porcie Korektywa w Piaskach nad jeziorem Bełdany. Samochód osobowy, którym podróżowało małżeństwo, uderzył prawdopodobnie w barierkę, a następnie wpadł do wody.

Autem kierował 76-letni mieszkaniec Mazowsza. W pojeździe znajdowała się również jego żona oraz pies.
Świadek zdarzenia, widząc samochód wpadający do jeziora, bez wahania wskoczył do wody. Wybił szybę auta i pomógł wydostać obie osoby z tonącego pojazdu.
Na szczęście 76-latek i jego żona nie odnieśli obrażeń i nie wymagali pomocy medycznej. Uratowano również psa.
Na miejscu pracowały służby ratunkowe. Płetwonurek sprawdził zatopiony samochód i potwierdził, że w środku nie ma już żadnych osób. Następnie strażacy wydobyli pojazd z wody.
W wyniku zdarzenia uszkodzona została również znajdująca się w pobliżu żaglówka.
Najważniejsze, że dzięki szybkiej reakcji świadka sytuacja nie zakończyła się tragedią.
