Bartłomiej Kubkowski przeszedł do historii. Jako pierwszy przepłynął Bałtyk ze Szwecji do Polski
To był sprawdzian granic ludzkiej wytrzymałości i jedna z najtrudniejszych prób w świecie pływania. Bartłomiej Kubkowski jako pierwszy człowiek w historii pokonał wpław trasę przez Bałtyk ze Szwecji do Polski.

Polski pływak przepłynął ponad 160 kilometrów, pokonując trasę ze szwedzkiej miejscowości Kaseberga do Dziwnowa. Zajęło mu to niespełna 55 godzin.
Kubkowski wystartował w piątek, 31 lipca. Przez całą próbę nie mógł spać ani dotknąć łodzi asekuracyjnej. Posiłki i napoje otrzymywał wyłącznie ze statku, podawane na specjalnym kiju. Przez kilkadziesiąt godzin musiał mierzyć się nie tylko z falami i warunkami na Bałtyku, ale także z narastającym zmęczeniem i własnymi słabościami.
Dla Polaka był to już piąty podejście do pokonania Bałtyku. Najbliżej celu był w 2025 roku, kiedy po ponad 52 godzinach spędzonych w wodzie musiał przerwać próbę zaledwie 11 kilometrów przed metą. Tym razem nie zamierzał się poddać.
Na ostatnich 1500 metrach Kubkowskiego dopadł kolejny kryzys. Pływak zatrzymał się w wodzie i pytał załogę łodzi, jak daleko jeszcze do brzegu. Nie widział upragnionej mety. Wtedy usłyszał: „Są tam ludzie, tłum ludzi. Widać ich już”. Te słowa pomogły mu zmobilizować ostatnie rezerwy sił.
Po niespełna 55 godzinach walki dotarł do polskiego wybrzeża w Dziwnowie, zapisując się w historii jako pierwszy człowiek, który przepłynął wpław Bałtyk ze Szwecji do Polski.
Wyczyn miał również wymiar charytatywny. Kubkowski podczas swojej próby wspierał Fundację Cancer Fighters. Na chwilę przed jego finiszem na specjalnej zbiórce znajdowało się już ponad 560 tysięcy złotych.
Link do zbiórki: https://pomagam.cancerfighters.pl/wyzwania/ultra-baltic-swim-2026-bartek-kubkowski/
W tym samym czasie przez Bałtyk płynie również Karolina Szczepaniak. Polska pływaczka pokonuje nieco krótszą trasę i zmierza w kierunku Pobierowa. Jej wyzwanie również ma cel charytatywny – zbiera środki na leczenie i rehabilitację 14-letniego Piotra Małolepszego.
Link do zbiórki: https://pomagam.pl/napgan
Jeśli Szczepaniak również dotrze do polskiego brzegu, może zostać pierwszą kobietą w historii, która pokona tę trasę wpław.