Paraliż na autostradzie A4 pod Rzeszowem. Z ciężarówki wypadła potężna turbina wiatrowa
Ogromne utrudnienia dla kierowców podróżujących autostradzą A4 na Podkarpaciu. W miejscowości Terliczka z samochodu ciężarowego na jezdnię wypadł gigantyczny ładunek – potężna część turbiny wiatrowej. Wyznaczono awaryjne objazdy, jednak zablokowane są oba pasy w kierunku granicy oraz kluczowy zjazd. Drogowcy ostrzegają: usunięcie tak masywnego elementu może potrwać nawet 15 godzin.

Do tego nietypowego i niezwykle kłopotliwego zdarzenia doszło na 580. kilometrze autostrady A4, na odcinku między węzłami Rzeszów Północ a Rzeszów Wschód. Na miejscu natychmiast pojawiły się patrole policji, służby autostradowe oraz przedstawiciele Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA).
Gigantyczny ładunek zablokował trasę
Z niewyjaśnionych na ten moment przyczyn, z platformy pojazdu ciężarowego przewożącego ładunek gabarytowy osunęła się i spadła na asfalt ogromna część wiatraka. Element jest na tyle masywny i długi, że całkowicie uniemożliwił przejazd główną trasą.
W związku z incydentem w miejscowości Terliczka, oba pasy ruchu autostrady A4 w kierunku Korczowej (granicy z Ukrainą) zostały całkowicie zablokowane. Ponadto zablokowany jest niezwykle ważny zjazd na drogę ekspresową S19 oraz drogę krajową nr 97 na węźle Rzeszów Wschód.
Korki i przejazd awaryjny. Utrudnienia przez pół doby
Służby drogowe podjęły natychmiastowe działania, aby rozładować tworzące się zatory. Aktualnie ruch w kierunku Korczowej został przekierowany i odbywa się tzw. przejazdem awaryjnym, jednak przepustowość trasy jest drastycznie ograniczona.
Przedstawiciele GDDKiA apelują do kierowców o cierpliwość lub wybieranie alternatywnych dróg lokalnych. Operacja podniesienia i ponownego zabezpieczenia tak ogromnego gabarytu wymaga sprowadzenia specjalistycznych dźwigów kołowych o ogromnym udźwigu. Według oficjalnych prognoz służb, utrudnienia w rejonie Rzeszowa mogą potrwać nawet 15 godzin.